Niewiele osób z Trójmiasta wybrało się na ta imprezę a szkoda, bo warunkami przebija większość innych PolTourów. Z drugiej strony po doświadczeniach z Greena, z 3-4 osobowymi grupami jakość szczególnie się nie dziwie. Całą imprezę wygrał Piotr Ostrowski, który zdecydowanie jest w życiowej formie