Naprawdę fajny meczyk, który rozstrzygneły podobne uderzenia, Boyes przy 6-6 po rozbiciu wbił trudne combi 2-8, Nick trochę łatwiejszego 3-5 po swoim już nie.
Więcej błędów na koncie van den Berga, przez co wizualnie on miał kontrole na pojedynkiem, jednak ciut za dużo nerwowości i nie udaje się wygrać. U Karla bardzo dużo zagrań przesunięciem, coś co determinuje mistrza w 14/1 powoli zaczyna rządzić w grach rotacyjnych.
http://www.youtube.com/watch?v=I5sFBUkqprY&feature=related
oraz imho słabszy meczyk półfinałowy Nicka z Jacobem Stolką, gdzie warto zwrócić uwagę na w teorii pecha Niemca przy rozbiciu ( 3 bile muszą albo wpaść, albo przejść pole bazy ), gdzie pierwsze 3-4 swoje rozbicia ma z błędem. W praktyce rozbija on na granicy poprawności, licząc, że wszystko pójdzie tak jak zaplanował, tu kilka razy coś zawodzi i brak planu alternatywnego jest szczególnie widoczny. Mocniejsze rozbicie Nicka bierze zdecydowanie górę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania na Facebooka