Już od dłuższej chwili Mariusz pukał do najwyższych drzwi, często udowadniając na arenie krajowej i nie tylko, że poziomem gry zasługuje na najwyższe laury nie ustępując etatowym złotym medalistom jak Tomasz Kapłan czy Radosław Babica. Gdy w półfinale nie było nikogo starszego niż popularny 'Maniek' stało się jasne, że to On będzie głównym faworytem. Swoją szansę wykorzystał doskonale wygrywając z Piotrem Kudlikiem do 4 i w finale z Mieszkiem do 3.
Mariusz przegrał w fianle prawej strony z Markiem Kudlikiem co sprawiło, że o awans do ćwierćfinału musiał walczyć z bratem Adamem. Zwycięska batalia wprawiała Mariusza w na tyle dobry nastrój, że przetrwał ćwierćfinał z Hubertem Łopotko, w którym wszystko decydowało się do decydującej partii.
Srebro dla chyba największego wygranego tych mistrzostw, Mieszka Fortuńskiego. Dużo tu mówimy o 4 'młodych' w półfinale, nie wzięło się to z niczego, przykładowo Mieszko w finale prawej strony ograł Mateusza Śniegockiego.
Brązowe medale dla braci Kudlików. Nie wiem czy w dotychczasowej historii zdarzyło się by bracia zdobyli na tej samej imprezie medale. Piotrek i Marek gonią słynniejszy duet Skonecznych, i tu są jak wierzę pierwsi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania na Facebooka